5
(3)

Świat ciekawostek z dziedziny
radiokomunikacji
i walki radioelektronicznej

Co kryje się pod pojęciem spektrum elektromagnetycznego?

5
(3)
5
(3)

Australia odbiera pierwszego MC-55A

Australijskie Siły Zbrojne odebrały niedawno pierwszy z czterech samolotów wywiadu , dozoru, rozpoznania i walki elektronicznej (Intelligence, Surveillance, Reconnaissance, and Electronic Warfare ISREW) MC-55A. Maszyny te na bazie Gulfstreama G550 produkuje konsorcjum z L3Harris na czele.

G550 to popularny i lubiany odrzutowiec biznesowy i dyspozycyjny z kilkoma ciekawymi wersjami. Jedną z nich jest właśnie MC-55A. Prototyp oblatano w latach 2023-2025, więc jest to na prawdę świeża maszyna, a Australia jest jej pierwszym użytkownikiem.

Oczywiście nikt nie podaje co dokładnie jest na pokładzie, ale patrząc z zewnątrz napakowano go mnóstwem specjalistycznej aparatury. Zaczynając od "przodu" w oczy rzuca się spora gondola pod brzuchem skrywająca zapewne zasobnik zakłóceń z antenami AESA.

MC-55A 5

Idąc dalej widać szereg antena na brzuchu, grzbiecie oraz pod skrzydłami maszyny na wyższe zakresy częstotliwości.

Po obu stronach kadłuba pomiędzy skrzydłem a gondolą silnika pojawiły się spore wybrzuszenie. Domyślam się, że są to dodatkowe generatory prądu napędzane strugami powietrza. Cały ten sprzęt elektroniczny na pokładzie potrzebuje strasznie dużo energii do działania. Moc generowana przez silniki i standardowe generatory z pewnością jest niewystarczająca, a nie widzę innych elementów, które można uznać za generatory prądu. Pomysł nie jest nowy, stosowany już wielokrotnie w lotnictwie. Generalnie by nie pogarszać aerodynamiki maszyny lepiej jest schować generator wewnątrz, a na "zewnątrz" wystawić sam element roboczy - turbinę z kanałami kierującymi na nią strugi powietrza.

Idąc dalej widać kolejne zmiany konstrukcyjne w maszynie. Na szczycie statecznika pionowego pojawiła się spora owiewka skrywająca kolejne anteny. Przebudowano również znacznie zgrabny do tej pory "tyłeczek", który teraz przypomina bardziej odwłok owada.

Generalnie sekcja ogonowa jest chyba bardzo zunifikowana z  EL/W-2085 (inne spotykane oznaczenie G550CAEW), czyli maszyną wczesnego ostrzegania i naprowadzania (airborne early warning and control AEW&C). Jedyną widoczną różnicą jest sferyczna kopułka wisząca pod odwłokiem owada. Nie mam pojęcia co może ona skrywać, ale podobieństwo do EL/W-2085 każe domniemywać, że ta część maszyny kryje w sobie aparaturę do rozpoznania radiolokacyjnego.

EL/W-2085 G550 CAEW

EL/W-2085, czyli G550 CAEW

Modyfikacji jest oczywiście znacznie więcej, ale te najbardziej interesujące są niewidoczne dla naszych oczu. Wewnątrz jest najnowsza aparatura ISR, czyli wywiadowcza, dozorująca i rozpoznawcza oraz zakłócająca, integrująca sygnały z anten, zmodyfikowany system zasilający (w tym mocniejsze silniki Rolls Royce) czy wydajny system chłodzenia. Cały ten sprzęt generuje całkiem sporo ciepła, którego trzeba się jakoś pozbyć, a uchylenie szyby raczej nie wchodzi w rachubę.

Co ciekawe pierwsza z maszyn RAAF lądując w bazie Edinburgh, gdzie stacjonuje 10 eskadra Królewskich Australijskich Sił Powietrznych, posiadała cywilne numery rejestracyjne N542GD.

MC-55A to znaczące wzmocnienie potencjału rozpoznawczego Australii. Widać, że na Antypodach poważnie traktują narastające napięcie w regionie i coraz bardziej zuchwałe zachowanie Chińczyków na morzach i oceanach. Ich użycie razem z posiadanymi przez Australię 12 samolotami walki radioelektronicznej EA-18G Growler, maszynami wczesnego ostrzegania E-7A i bezałogowcami MQ-4C Triton pozwala na efektywne zarządzenie operacjami w domenie elektromagnetycznej na bardzo dużym obszarze.

Maszyny tego typu powinny znaleźć się również na wyposażeniu naszych sił powietrznych. Budowanie silnej pięści pancernej i przepotężnej artylerii, która posłuży do spalenia wszystkiego na głębokości do 300 km to tylko jeden z elementów skomplikowanego systemu. Do tej wysepki zdolności trzeba dołożyć inne, by powstał cały archipelag zdolności dający przewagę nad przeciwnikiem w każdej domenie. Cały sukces kryje się w synergii, czyli współpracy wielu podsystemów zwielokratniającej efekt końcowy.

5
(3)

Czy wpis jest ciekawy?

Kliknij gwiazdki by ocenić.

Ocena średnia 5 / 5. Liczba głosów 3

Jeszcze nikt nie głosował. Bądź pierwszy i zgarnij kaszankę na ciepło!

Jeśli uważasz ten wpis za ciekawy...

Zapraszam na moje konto na Twitterze

Przykro mi, ale dałem z siebie całe 5%

Obiecuję poprawę.

Co mogę poprawić we wpisie/blogu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *